Huawei i Google: Huawei będzie mógł używać tylko bezpłatnej, ogólnodostępnej wersji Androida, ale straci dostęp do Google Play Store, Gmail i YouTube. Więcej na Reuters.com
Poparto zmiany prawa autorskiego w Unii Europejskiej. Chronią autorów? Czy wszystko zadziała tak jak zakłada ustawodawca? Szczegóły  na Reuters.com.
Dopóki polski pracodawca kręci nosem na zatrudnienie programisty czy grafika zdalnie, amerykanie już testują stanowiska dla zdalnej pracy kierowców autobusów – informuje BBC

Jak wybrać wykonawcę sklepu internetowego? To może decydować o Twoim sukcesie

Witam Państwa na blogu informatycznym. Jak wybrać podmiot świadczący usługi informatyczne dla sklepu internetowego, żeby odnieść sukces, a nie wylądować w KRSie z wnioskiem o upadłość? Na co zwracać uwagę podczas wyboru wykonawcy? Sprawa jest o tyle ważna że, między innymi, może decydować o przyszłym sukcesie lub bankructwie firmy. Otrzymuję w tej kwestii mnóstwo pytań od czytelników bloga. W niniejszym artykule postaram się udzielić rzeczownej odpowiedzi na najczęstszej zadawane pytania.

Jeśli Państwo nie znajdą odpowiedzi w niniejszym artykule, proszę pisać pytania w komentarzach pod tym artykułem. Na pewno szybciej odpowiem na komentarz pod artykułem, bo w chwili napisania artykułu mam na skrzynce mailowej 164 nieprzeczytanych maili.

Jak wybrać wykonawcę sklepu internetowego?
Jak wybrać wykonawcę sklepu internetowego?

Większość przedsiębiorców, zakładających sklep internetowy, nie jest w stanie samodzielnie wybrać odpowiedniej platformy technicznej oraz dobrze zweryfikować podwykonawców, ponieważ nie znają się na sprawach technicznych. Nie mówię już o samodzielnym zrealizowaniu sklepu. Na polskim rynku jest dużo gotowych platform dla tworzenia e-sklepów i jeszcze większa ilość usługodawców, freelancerów i agencji marketingowych, oferujących swoje usługi w tej branży.

Wyraźnie ostrzegam Państwa przed współpracą z pośrednikami. Lekko (bo tego jest sporo na rynku) władować się na kolesia, który promuje się jako twórca sklepów, a tak naprawdę jest jedynie pośrednikiem, który zleca robienie sklepów internetowych innym podmiotom, często też pośrednikom, w wyniku czego powstaje wielowarstwowe ciasto pośredników, a na samym dole jakiś początkujący freelancer, pracując zdalnie, ewentualnie w innym kraju, wykona w reszcie zlecenie dla Państwa za 10% ceny. Jak uniknąć takich sytuacji?

Zamieszanie jest tak poważne że nawet eksperci do spraw eCommerce nie mają spójnego zdania, jeśli chodzi o najlepszą platformę dla sklepu (wcześniej opublikowałem artykuł na temat wyboru platformy dla sklepu internetowego).

Kto wykonuje sklepy internetowe w Polsce?

W Polsce najpopularniejsi wykonawcy sklepów internetowych to:

  • freelancerzy;
  • agencje marketingowe czy też interaktywne (wcześniej opublikowałem artykuł o agencjach marketingowych i freelancerach);
  • wyspecjalizowane firmy, oferujące sklepy w modelu SaaS;
  • software house, tworzące dedykowane rozwiązania;

Wybór wykonawcy sklepu internetowego

Czym się kierować, wybierając wykonawcę sklepu internetowego? Na pewno nie opowieściami handlowców, prezesów i marketingowców. Przede wszystkim to portfolio konkretnego pracownika, który na pewno (ale na pewno!) będzie wykonywał Twój sklep. Wybierz konkretną firmę, wyjaśnij który to pracownik na pewno będzie wykonywał sklep dla Ciebie, zbadaj portfolio akurat tego pracownika. Przy czym, największe znaczenie mają tylko te sklepy, które on zrealizował pracując dla tej akurat firmy. Za chwilę wytłumaczę o co chodzi.

Jeśli do tego momentu wszystko się zgadza, zadzwoń do kilku klientów, dla których akurat ten pracownik wykonywał sklepy (nie inne strony, tylko sklepy), porozmawiaj z właścicielem firmy, dowiedź się jak przebiegała współpraca. W międzyczasie bardzo dokładnie zbadaj zrealizowane przez tego pracownika sklepy. Czy odpowiada Twoim oczekiwaniom koszyk zakupowy? Proces składania zamówienia itd.

Druga ważna kwestia to specjalizacja firmy. Zlecaj firmom wyłącznie właściwą dla nich pracę. Każdy prezes chętnie opowie Ci że to akurat jego firma liderem rynku, że akurat jego firma ogarnia wszystko od A do Z. Jednak prawda jest taka że żadna agencja marketingowa, z którymi współpracowałem, nie jest wstanie stworzyć dobrego sklepu internetowego. A nawet nie każda jest w stanie zrobić dobre reklamy.

Otóż, do obiecanek prezesów i handlowców czasem trzeba podchodzić z dystansem. Jedni mówią uczciwie że to nie ich branża, natomiast drudzy chętnie sprzedadzą wszystko za co klient zapłaci. Na pewno nie warto marketingowcom zlecać prac technicznych, a informatykom prac reklamowych.

Jestem często pytany przez klientów, dla których wykonuję systemy teleinformatyczne (w tym strony i sklepy internetowe), czy poprowadzę dla nich kampanię reklamową oraz SEO (bo agencje marketingowe przyzwyczaiły klientów że robią wszytko). Ewentualnie, zrobiłbym to lepiej od niektórych firm reklamowych, nie mniej jednak, nie sprzedaje tych usług i odmawiam wykonania niewłaściwych dla mojej firmy usług.

Dlaczego portfolio firmy kłamie?

Portfolio firmy kłamie. Przykro mi, wiem że większość prezesów podmiotów tworzących sklepy i strony internetowe nie chcą żeby ujawniałem te informacje, ale po to prowadzę blog informatyczny żeby ujawniać takie rzeczy. Portfolio firmy kłamie, to fakt. Oto parę przykładów z mojego doświadczenia zawodowego.

Kolega kilka lat temu założył firmę i sprzedawał strony oraz sklepy internetowe. Prosił mnie o udostępnienie portfolio, a później przekazywał mi niektóre zlecenia, płacąc mi nie więcej niż 25% wartości zlecenia. Inna część zleceń, złapanych dzięki mojemu portfolio, lądowała u studentów za 10% wartości. Jeśli chodzi o moja osobę, w tamtych czasach nie znałem ani języka polskiego dobrze, ani rynku, więc godziłem się na takie warunki. Od dłuższego czasu nie współpracuję z nim, jednak widziałem że czasem on do tej pory wykorzystuje moje portfolio nielegalnie, łapiąc co-raz nowych klientów.

Inna historia, agencja marketingowa dla której zrobiłem kilka ładnych projektów, do tej pory na samej górze firmowego portfolio ma umieszczone te parę projektów, tylko że teraz zatrudnia studentów z minimalnym doświadczeniem albo w ogóle. Czyli co dostanie klient, patrząc portfolio?

Kolejna historia. Inna agencja marketingowa, która też udostępniała klientom moje portfolio, później (podczas współpracy) ograniczała moje działania wyłącznie do WordPress i PrestaShop, bo prezes po prostu bał się jak ognia innych technologii, przecież wiedział że po ukończeniu naszej współpracy nie znajdzie eksperta do obsługi dedykowanych rozwiązań, ponieważ wynagrodzenie eksperta wielokrotnie przekracza średnie wynagrodzenie w jego firmie. Jak ktoś patrzył moje portfolio, dedykowane rozwiązania, zaprojektowane i zaprogramowane indywidualnie dla konkretnego klienta, to rzeczywiście był zachwycony poziomem wykonania. To powodowało że klient chętnie podpisywał umowę z agencją dla której pracowałem. Tylko że później musiałem zakładać burkę na twarz, bo prezes agencji kazał tworzyć systemy klasy CRM na podstawie WordPressa, a ja nie mogłem zrezygnować ze współpracy czy też odmówić wykonania bo miałem podpisaną umowę z karą umowną. Wstyd było rozmawiać z klientem w cztery oczy, bo wiedziałem na co prezes agencji naraża klienta.

Podsumowanie

Podsumowując, jako portfolio firmy wartość mają tylko i wyłącznie projekty wykonane przez konkretnego pracownika podczas pracy w tej akurat firmie. Pozostałe projekty firmy, o ile znajdują się w portfolio, raczej wprowadzą Cię w błąd. Wiadomo że prezesi firm będą tłumaczyć się inaczej, bo jedyne na czym im zależy to Twój portfel.

Poza tym, zawsze warto pamiętać o tym żeby zlecać każdej firmie tylko i wyłącznie właściwą pracę, nie patrząc na obiecanki handlowców i prezesów.

Do rzeczy, wiek firmy też nie ma ani najmniejszego znaczenia. Tylko zawodowe doświadczenie konkretnego pracownika. Bo co jak, według deklaracji na stronie firmowej, firma została założona wcześniej od urodzin Chrystusa (co nie koniecznie potwierdzi się wpisem w KRS lub CEIDG, który też warto sprawdzać) i jest bezwzgłędnym liderem rynku (według napisu w reklamach), a wczoraj zatrudniła studenta bez doświadczenia i to on będzie wykonywał dla Ciebie sklep?

Takie są realia.

Jeśli znalazłe[-a]ś błąd w tekście, bardzo proszę o powiadomienie administratora bloga. Zaznacz błędny tekst i wciśnij CTRL+ENTER.

Autor artykułu: Sergiusz Diundyk, ekspert ds. nowych technologii oraz automatyzacji procesów. Doradca z zakresu architektury oprogramowania, e-commerce i szeroko pojętego cyber-bezpieczeństwa. Więcej informacji 

Komentarze

    1. Operator sklepu, tzn osoba która siedzi od strony panelu administratora: pilnuje statusów zamówień, wprowadza poprawki do opisów, aktualizacja stanów, mailowy kontakt z klientem i takie inne – 2…3 tys zł netto.

      Natomiast jeśli chodzi o informatyka – 40…120 zł za roboczogodzinę.

    1. halo-halo,
      1. Jaka skala przedsięwzięcia?
      2. Czy masz ekipę i budżet na prowadzenie sklepu przez, co-najmniej, pierwsze 7…10 miesięcy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Informacja o błędzie

Tekst zawierający błędy