Huawei i Google: Huawei będzie mógł używać tylko bezpłatnej, ogólnodostępnej wersji Androida, ale straci dostęp do Google Play Store, Gmail i YouTube. Więcej na Reuters.com
Poparto zmiany prawa autorskiego w Unii Europejskiej. Chronią autorów? Czy wszystko zadziała tak jak zakłada ustawodawca? Szczegóły  na Reuters.com.
Dopóki polski pracodawca kręci nosem na zatrudnienie programisty czy grafika zdalnie, amerykanie już testują stanowiska dla zdalnej pracy kierowców autobusów – informuje BBC

Ustawodawca UE poparl przegląd przepisów dotyczących praw autorskich

Jak podaje reuters.com, nowe zasady oznaczają, że Google i inne platformy internetowe będą musiały podpisywać umowy licencyjne z muzykami, wykonawcami, autorami, wydawcami i dziennikarzami, aby korzystać z wykreowanych przez nich treści. YouTube, Facebook Instagram i inne platformy będą musiały też wdrożyć filtry, aby uniemożliwić użytkownikom przesyłanie materiałów chronionych prawem autorskim. Czy dojdzie do kolejnego absurdu? Kolejne okno z checkboxem zasłaniające ekran? Czy może w końcu zapanuje porządek?
Zmiana przepisów prawa autorskiego w Unii Europejskiej
Zmiana przepisów prawa autorskiego w Unii Europejskiej

Parlament Europejski we wtorek (26 marca 2019), po debacie, która skłoniła europejski przemysł kreatywny przeciwko firmom technologicznym, działaczom internetowym i zainteresowanym grupom konsumentów, poparł reformy dotyczące prawa autorskiego. W teorii, nowe przepisy mogą być zbyt kosztowne dla niektórych firm i blokować zbyt wiele treści. Z innej strony, Szef Komisii Cyfrowej w Europie, Andrus Ansip, z zadowoleniem przyjął wynik, twierdząc, że reformy poprawią pozycję pisarzy, dziennikarzy, piosenkarzy, muzyków i innych twórców w stosunku do dużych platform przy użyciu ich treści.

Nie wiemy jak to będzie w praktyce. RODO już mamy, także czekamy co dalej. W mojej ocenie, chyba zależy nie tyle od przepisów, ile od sposobu ich wdrożenia w życie. Chociaż, przyznam szczerze, że prowadząc ten blog informatyczny, mam dość i Facebooka i Google-a, bo w mojej subiektywnej ocenie każdy patrzy tylko i wyłącznie na portfel użytkownika, masakrycznie manipulując wyświetlanymi treściami tylko i wyłącznie w celu zarobkowym, grzecznie udając że pilnują bezpieczeństwa, jakości informacji itd. Także, ewentualnie ustawa będzie pomocna autorom. Najprawdopodobniej, korpo zawsze przekręcą to tak żeby pokazać w świetle negatywnym, wdrożą kolejne przeszkadzacze w postaci dodatkowych warunków, popupów, checkboxów itd… Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu.

Zapraszam do zapoznania się z oryginałem na reuters.com.

Jeśli znalazłe[-a]ś błąd w tekście, bardzo proszę o powiadomienie administratora bloga. Zaznacz błędny tekst i wciśnij CTRL+ENTER.

Autor artykułu: Sergiusz Diundyk, ekspert ds. nowych technologii oraz automatyzacji procesów. Doradca z zakresu architektury oprogramowania, e-commerce i szeroko pojętego cyber-bezpieczeństwa. Więcej informacji 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Informacja o błędzie

Tekst zawierający błędy