Sergiusz Diundyk
Ekspert ds. nowych technologii oraz automatyzacji procesów.
czytaj więcej 
Współpraca  Strona główna 

Blog informatyczny

W czym mogę pomóc?

Przykładowe rozwiązanie e-Commerce - sklep internetowy z bielizną RóżowaSzafa
Przykładowe rozwiązanie dla mediów - serwis agencyjny MondayNews
Przykładowe rozwiązanie e-Commerce - Zakłady Ceramiczne Bolesławiec
Przykładowe rozwiązania
klasa Premium
Przykładowe rozwiązanie e-Commerce - sklep internetowy z bielizną RóżowaSzafa
Przykładowe rozwiązania klasa Premium
Przykładowe rozwiązanie dla mediów - serwis agencyjny MondayNews
Jeff Bezos najbogatszym człowiekiem świata? W środę 18 lipca 2018 równowartość kapitalizacji akcji Amazon.com osiągnęła 900 miliardów dolarów – informuje Reuters.com
Google lżejszy o 4,34 miliarda euro? Bruksela, 18 lipca 2018 r., Komisja Europejska nałożyła karę w wysokości 4,34 miliarda euro za łamanie unijnych przepisów antymonopolowych. Więcej informacji na stronie Komisji Europejskiej

Komputer poleasingowy za kilkaset złotych – czy warto się w to pakować?

Czy warto kupować tani używany komputer poleasingowy?

Mam kilkadziesiąt maili z pytaniami w stylu „czy warto kupić komputer poleasingowy za kilkaset złotych„? Czy warto się w to pakować? Odpowiadam zbiorczo na wszystkie pytania dotyczące zakupu tanich komputerów poleasingowych.

Komputer poleasingowy za kilkaset złotych - czy warto się w to pakować?
Komputer poleasingowy za kilkaset złotych – czy warto się w to pakować?

Tanie komputery poleasingowe

Odpowiadając na pytanie, czy warto kupować tani komputer poleasingowy, przede wszystkim doprecyzujmy pytanie:

  • do jakich zadań ten komputer jest potrzebny?
  • którego oprogramowania będziemy używać?
  • jakie ryzyko poniesiemy jeśli coś się zepsuje?
  • co zrobimy z tym komputerem za rok, za dwa? A za pięć lat?
  • czy sprzedawca udziela gwarancji i czy ta gwarancja, w razie czego, jest prawdziwa?

Wyszukajmy sobie parę ofert w sklepach internetowych:

Komputery poleasingowe - typowa oferta
Komputery poleasingowe – typowa oferta

Jeśli dobrze poszukać, komputer poleasingowy można kupić nawet za …99 zł.

Wyszukałem, dla porównania, coś innego w tej samej cenie:

Kalkulatory w cenie komputera poleasingowego. Albo odwrotnie.
Kalkulatory w cenie komputera poleasingowego. Albo odwrotnie.

Otóż, komputer poleasingowy można kupić nawet w cenie kalkulatora!

Komputer w cenie kalkulatora?

Do niektórych zadań może być całkiem. Uwaga, wyraźnie podkreślam: dla niektórych zadań. Na przykład, zainstalować jakiś Linux Debian 8 i urządzić sobie prosty domowy serwer do robienia stron www, do testowania wirusów czy też do nauki programowania albo administrowania Linuxa. Czemu nie? Według mnie jest całkiem dobrze.

Na razie nie lećmy do sklepu ze sprzętem poleasingowym, tylko zastanówmy się. Przeanalizujmy na zimno czego potrzebujemy i ile możemy na to wydać?

Ryzyko przy zakupie komputera poleasingowego

Zacznijmy od minusów, których raczej brak w tekście oferty firmy sprzedającej komputery poleasingowe. O plusach Ci opowiedzą handlowcy. Więc ja powiem o minusach.

Jeśli chodzi o zakup taniego używanego sprzętu, szczególnie komputera, minusy owego przedsięwzięcia następujące:

  • nigdy nie wiesz kto i w jaki sposób korzystał akurat z tego konkretnego komputera. Czy nie rzucali nim o biurko (albo odwrotnie), czy nie eksploatowali go w regionie gdzie napięcie w sieci skacze jak dziki koń…
  • nie wiesz gdzie go eksploatowali, ewentualnie w biurze, ale nie koniecznie (czy nie ma w zasilaczu wyschniętych kondensatorów, czy nie ma pęknięć w układach scalonych);
  • nigdy nie wiesz w jakim stanie jest bateria zasilająca BIOS;
  • nigdy nie wiesz w jakim stanie są dyski;
  • nie wiesz kiedy ostatni raz ten komputer był eksploatowany (a jeśli przez ostatnie 5 lat nikt go nie włączał, może wystąpić problem z dyskami, z baterią BIOSa, z wentylatorami a nawet z kondensatorami w zasilaczu).

Komputer poleasingowy to nie koniecznie komputer wprost z banku czy innej firmy gdzie go odkurzali dwa razy w tygodniu i zasilali przez UPS. Może tak być, ale nie koniecznie. Może to być też komputer składany z wielu zepsutych zakurzonych komputerów:

Zakurzony komputr
Zakurzony komputer

W którymś był w lepszym stanie dysk, w którymś płyta główna, któryś miał nowszą obudowę… W końcu powstaje „komputer poleasingowy wprost z niemieckiego banku”. Ale potraktowałbym to raczej pozytywnie. Z mojego doświadczenia wynika że sprzedawcy komputerów poleasingowych (chodzi mi o te większe sklepy z używanym sprzętem, które mają w ofercie setki komputerów i dbają o renomę) dbają o to aby nie mieć reklamacji, żeby nie mieć problemów po-sprzedażowych. Porządne firmy też udzielają gwarancji na poleasingowe komputery, a więc oni sami sprawdzają te komputery zanim kupisz. Jeśli mają do sprzedaży parę zepsutych komputerów, najczęściej składają to w jeden całkiem dobrze działający, a zepsute części wylądują w koszu (a nie w kolejnym komputerze). Nie opłaca się z tym kombinować i to jest bardzo pozytywna nowość. Co-najmniej tak to wygląda w porządnych firmach, handlujących komputerami. Chyba że trafisz na złodzieja z portalu ogłoszeniowego (który wyjął z kosza zepsute części). Czyli generalnie nie jest źle z tymi komputerami.

Kupując tani poleasingowy używany komputer, zdecydowanie polecam zaopatrzyć go w nowy dysk twardy i nową baterię zasilającą BIOS (jeśli znajdziesz dokładnie taką samą, co też nie koniecznie jest takie proste).

Kupując sprzęt używany musisz zdawać sobie sprawy z ewentualnych jego wad i zalet. Przeanalizuj wszystko na zimno, co kupujesz, za co. Czy ewentualne ryzyko się opłaca? Podejmij trzeźwą decyzję.

Akurat moja firma korzysta z kilku poleasingowych komputerów. Kupowałem ich gdy firma miała trudne czasy a trzeba było szybko urządzić nowe stanowiska pracy. Tak i działają do tej pory (bo działają bardzo dobrze). Prawdopodobnie, będą też kolejne używane komputery. Moim zdaniem, na konkretnych stanowiskach (gdzie jeden zepsuty komputer nie zrobi zagrożenia dla firmy) ewentualne ryzyko się opłaca. Natomiast, jeśli potrzebujesz zaopatrzyć w komputer stanowisko na którym bezawaryjność jest na pierwszym miejscu – zastanów się nad zakupem nowego sprzętu, i to koniecznie markowego.

Wybierając pomiędzy dobrze sprawdzonym, odnowionym poleasingowym DELLem a nowym chińskim no-name z płytą główną za 166 zł, zdecydowanie wybieram używanego DELLa. To jest porządna maszyna, która lecz potrzebuje wstępnej weryfikacji. Jak używany Mercedes a nowy Fiat. Trudno porównywać między sobą takie rzeczy. Czasem stary profesjonalny (markowy) komputer jest lepszym wyborem niż nowy tani no-name.

Dla niektórych (dopiero raczkujących) firm tani używany sprzęt to jedyna możliwość wyposażenia niezbędnych stanowisk pracy. Poza tym, na przykład, w budżecie 2000 zł nowy komputer nie będzie rewelacją, a poleasingowy w tej cenie da się skonfigurować dość solidnie.

Generalnie, zakup poleasingowego komputera to nie jest beznadziejna sytuacja, jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Jeśli kupujesz poleasingowe – rób to świadomie i koniecznie wymień najbardziej ryzykowne podzespoły (chociażby dyski).

Jeśli kupujesz komputery poleasingowe, wybieraj tylko i wyłącznie profesjonalny (markowy) sprzęt. Szczególnie, z dostępnych na polskim rynku, polecam DELL lub HewlettPackard – to sprawdzony sprzęt, którego jeszcze nie zniszczyli marketingowcy.

Laptopy używane poleasingowe – nie polecam. Monitory – można kupić, ale koniecznie dokładne sprawdzenie osobiście (konkretny egzemplarz), przed zakupem. Jeśli interesuje Państwa oddzielny artykuł o poleasingowych laptopach czy też monitorach, drukarkach itd – napiszcie, proszę, w komentarzu pod tym artykułem.

Przykład: komputer poleasingowy DELL

Ten oto poleasingowy DELL został kupiony parę łat temu za jakieś 400 zł (Core 2 Duo, 4GB RAM, 160 GB dysk) wraz z monitorem:

Komputer poleasingowy Dell z monitorem
Komputer poleasingowy Dell z monitorem

Wykorzystujemy go do wprowadzenia do programu magazynowego danych z kasy fiskalnej i innych dokumentów dla księgowości. Działa bez zarzutu. Czy warto przepłacać za nowy komputer? Raczej nie (akurat, w tym wypadku).

Okazało się że ten komputer został wyprodukowany (co-najmniej, jego obudowa) w roku 2011:

Stary poleasingowy Dell
Stary poleasingowy Dell

Przy czym, obudowa tego akurat komputera jest zrobiona z metalu o wiele lepszego niż nadwozie niektórych współczesnych samochodów:

Dobra jakosc metalu obudowy komputera Dell
Dobra jakość metalu obudowy komputera Dell

Czasem da się znaleźć komputer w lepszym stanie, czasem w gorszym (ale dopuszczalnym). Czasem tak jak tu, obudowa jest potarta:

Dell poleasingowy, potarta obudowa komputera
Dell poleasingowy, potarta obudowa komputera

Ale i tak te markowe komputery w zeszłych latach były o tyle dobrze zrobione, że nic mu się nie stanie. Czasem ta obudowa jest bardziej pancerna niż niektóre nowe współczesne samochody.

Te komputery wyposażone nawet w czujnik otwierania obudowy:

Czujnik otwierania obudowy komputera Dell
Czujnik otwierania obudowy komputera Dell

Te komputery zostały zaprojektowane dla eksploatacji w segmencie korporacyjnym, to znaczy że administrator powinien wiedzieć czy ktoś nie próbował otworzyć obudowę komputera. Spełniają te komputery dość zaawansowane wymogi bezpieczeństwa w sektorze korporacyjnym. Na przykład, można zamocować specjalny zamek:

Miejsce na specjalny zamek na obudowie komputera Dell
Miejsce na specjalny zamek na obudowie komputera Dell

Pod obudową to jest, oczywiście, prawdziwy DELL:

Komputer poleasingowy Dell, bez obudowy
Komputer poleasingowy Dell, bez obudowy

Zasilać też firmowy (wyprodukowany w Chinach):

Chiński firmowy zasilacz komputera Dell
Chiński firmowy zasilacz komputera Dell

Akurat w tym przypadku Chiński nie znaczy zły. Po prostu dobrze zrobiony (na zamówienie i, prawdopodobnie, pod nadzorem, firmy Dell) sprzęt.

Markowy poleasingowy, markowy nowy czy nowy no-name?

Teraz porównajmy 3 mniej-więcej podobne (na pierwszy rzut oka) komputery, oparte o procesor Intel Core i5:

Poleasingowy DELLNowy DELLNowy no-name
DELL OptiPlex 3010 DTDell OptiPlex 3050 SFF
CPUIntel Core i5 3,1GHzIntel Core i5-7xxx 5 3.4 GHzIntel Core i5-7xxx (929 zł)
RAM16GB DDR316 GB DDR4DDR3-1333 8GB (307 zł) x 2
HDD2TB1 TBWD Blue 1TB (200 zł)
VIDEOGigabyte GeForce GT 710 1GBIntel HD Graphics 630MSI GeForce GT 710 1GB (156 zł)
3 lata gwarancji DELLPłyta główna, ASUS H110M-D D3 (290 zł)
Obudowa Tracer Cruze USB 3.0 (70 zł)
Zasilacz Whitenergy 400W (80 zł)
CENA:1656 zł3849 zł2339 zł

Jak widzimy, nowy Dell dla profesjonalistów z gwarancją kosztuje swoje czyli 3849 zł.

W cenie 2339 zł można zbudować komputer o podobnych cechach, tylko że prawie wszystkie części to tani Chiński no-name (poza dyskiem i procesorem). Dopóki taki komputer jest nowy, prawdopodobnie nie będzie sporej różnicy z DELLem (nie licząc bezpieczeństwa obudowy). Jednak wyższe prawdopodobieństwo że coś się zepsuje szybciej niż u DELLa. Prawdopodobnie też nieco więcej prądu będzie zużywał.

W cenie 1656 zł mamy poleasingowego DELLa o podobnych cechach.

Pytanie, czy warto? Według mnie – zdecydowanie tak.

Inna sprawa, jeśli potrzebujesz, na przykład, komputera do tworzenia 3D gier czy 3D grafiki – te profesjonalne DELLi raczej nie nadają się (w tym przypadku trzeba mieć zupełnie inne wideo, a z tego wynika zasilanie, chłodzenie itd). Dla graczy też nie. Natomiast, do pracy biurowej, czy też do programowania – według mnie, to (poleasingowy) jest najlepsza oferta na polskim rynku.

Podsumowanie

Generalnie, tanie poleasigowe komputery, nawet te za kilkaset złotych, zdecydowanie warte uwagi i nadają się do pracy.

Kupując poleasingowy komputer:

  • Dobrze wybieraj firmę od której kupisz sprzęt;
  • Dopytuj się o wszystkie szczegóły gwarancji zanim zapłacisz za sprzęt, proś o pisemne potwierdzenie gwarancji;
  • Dobrze wybieraj sprzęt, konkretny model, a przy okazji też konkretny egzemplarz;
  • Tuż po zakupie wymień dysk (albo poproś niech doliczą Ci nowy dysk, ponieważ jest szansa że będziesz kupował komputer wraz z legalnym systemem operacyjnym);
  • Polecam też po zakupie wymienić baterię BIOSa.

W mojej firmie w jednym z poleasingowych komputerów bateria nie została wymieniona, a trzeba było to zrobić. W końcu bateria ostatecznie zmarła:

Rozladowana bateria BIOS
Rozladowana bateria BIOS

W sumie nic się nie stało, ale z punktu widzenia bezpieczeństwa informacji taka sytuacja niedopuszczalna. Zagrożenie jest takie że ewentualny przestępca może dostać się do ustawień komputera bez hasła. A więc trzeba pilnować tego typu zagrożeń.

Jeśli masz jakieś pytania – pisz w komentarzu pod tym artykułem.

Jeśli znalazłe[-a]ś błąd w tekście, bardzo proszę o powiadomienie administratora bloga. Zaznacz błędny tekst i wciśnij CTRL+ENTER.

Autor artykułu: Sergiusz Diundyk, ekspert ds. nowych technologii oraz automatyzacji procesów. Doradca z zakresu architektury oprogramowania, e-commerce i szeroko pojętego cyber-bezpieczeństwa. Więcej informacji 

Komentarze

  1. Fajny poradnik. Kupiłam poleasingowego Asusa tyle tylko że to nie był sprzęt za kilkaset a za 1500 zł. Zadowolona jestem finalnie, bo ma dobre biznesowe parametry i na nowy o takich parametrach nie byłoby mnie stać.

  2. Dobry i ciekawy artykuł. Bardzo pomocny. Ja też uważam, że sprzęt poleasingowy jest wart uwagi, tylko trzeba sensownie dokonywać wyboru. Ja od roku działam na poleasingowym dellu i jestem zadowolona.

    1. Dziękuję za komentarz. Jest jeszcze jedna ciekawa opcja – złożenie komputera z nowych i poleasingowych części. Trzeba rozumieć co może być używane a co koniecznie ma być nowe, wtedy da się złożyć wyjątkowo dobry komputer w śmiesznej cenie. W najbliższym czasie postaram się wygospodarować czas na napisanie odpowiedniego artykułu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Informacja o błędzie

Tekst zawierający błędy