Jak nie zbankrutować prowadząc własną firmę w Polsce?

06-05-2019 | 18:09 Biznes
Czego nie wolno robić w biznesie, aby nie splajtować? A jeśli już, to w którym momencie zgłaszać bankructwo? Wygląda na to że jeden z moich interesów lada dzień splajtuje.
Jak nie zbankrutować prowadząc własną firmę w Polsce?

Jak zawsze na blogu informatycznym - informacje z pierwszego źródła. Opowiem Wam, drodzy czytelnicy, co przerobiłem na własnej skórze, jakie wnioski wyciągnąłem, czego unikać i na jakie kontrolki zwracać uwagę.

Co w biznesie jest najważniejsze?

W biznesie najważniejsze trzy rzeczy. Oto one.

1. Rynek i sprzedaż. Każdy biznes to sprzedaż. Sprzedaż konkretnego produktu lub usługi, konkretnym odbiorcom w konkretnym regionie. Sprzedaż tego samego produktu w innym regionie jest inna. Zanim założysz firmę, koniecznie zbadaj rynek. Dokładnie ten rynek, w tym kraju i w tej miejscowości, gdzie zamierzasz działać. Jeśli zamierzasz sprzedawać towar lub usługę w Polsce, badaj rynek polski, jeśli Twój odbiorca głównie mieszka w UK, DE czy USA, badaj dokładnie ten rynek. Ja popełniłem ten błąd. Opierając się o wiedzę i doświadczenie zdobyte na Ukrainie, uruchomiłem projekt w Polsce. Okazało się że jest parę zaskakujących rzeczy, które w jednym kraju cudownie działają, a w innym absolutnie nie. Sprzedaż jest najważniejsza w biznesie. Prezes zarządu to główny handlowiec spółki. Nie koniecznie bezpośredni, może zorganizować wydział sprzedaży, ale na pewno powinien mieć wizję i strategię. Nie zakładaj firmy jeśli nie znasz rynku, odbiorcy i jego potrzeb.

2. Ludzie. Biznes tworzą ludzie. Nie technologie, nie produkt, nie usługa, tylko ludzie. Uważaj na ludzi. Szczególnie, na wspólników i pracowników. Jeśli masz malejący rynek i szybko się zorientujesz, możesz przekształcić firmę, zmienić branże itd. Jednak, jeśli masz silę destrukcyjną wewnątrz firmy, to nie ma szansy żeby firma przetrwała. Uważaj na dwie rzeczy: ludzie niewłaściwi (tj człowiek na niewłaściwym miejscu wykonuje niewłaściwy zawód) i ludzie nieuczciwi. Unikaj sytuacji gdy jedna osoba haruje jak wariat non-stop, a ktoś tylko obiecuje non-stop, a tak naprawdę tylko i wyłącznie szuka wszelkich możliwych sposobów jak wyciągnąć kasę z firmy, totalnie nie myśląc o przyszłości. Ja przerabiałem takie coś. Pełniłem rolę tej pierwszej osoby. Poza tym, nie zatrudniaj i nie zakładaj firmy z przyjaciółmi oraz z bliskimi. To też przerabiałem. Prezes powinien zarządzać firmą i dbać o jej rozwój. Inżynier powinien tworzyć produkt, handlowiec powinien sprzedawać, żona powinna być żoną a mąż mężem. Nie trzeba tego mieszać. W biznesie stosunek powinien być biznesowy, a w rodzinie rodzinny. A jeśli ktoś w firmie nie wywiązuje się z obowiązków - wyrzucaj taką osobę zanim zniszczy Twoją firmę. Bez dwóch zdań. Wiem że jest mnóstwo firm rodzinnych, jeśli zakładasz firmę z członkami rodziny, z góry pomyśl o tym co zrobisz jeśli zajdzie potrzeba wyrzucić tę osobę z firmy?

3. Płynność finansowa. Przepływ kasy w firmie to jak układ krążeniowy u człowieka. Brak krwi bądź jej ruchu to ewidentnie śmierć. Brak płynności finansowej w firmie to tak samo śmierć. Firmę trzeba zamykać prędzej niż straci ona płynność finansową. Inaczej zarząd odpowiada całym swoim majątkiem. Niestety, w Polsce nie ma prawdziwych spółek z o.o. Polskie prawo jest drapieżne wobec przedsiębiorców. Także uważaj. Przegapiony termin zgłoszenia upadłości też przerabiałem. Nie polecam. Jeśli firma nie zarabia na pokrycie wszystkich bieżących opłat, czyli jest stratna, to lepiej wcale nie mieć firmy.

Podsumowując, chcę zastrzec czytelników mojego bloga informatycznego przed błędami, które przerobiłem na własnej skórze:

  • niepoważne potraktowanie konieczności badania lokalnego rynku;
  • źle dobrany zespół;
  • strata płynności finansowej.

 

Jak dobierać zespół?

Nie wiem czy doradzę jak dobrze dobierać zespół, ale na pewno mogę doradzić jak nie trzeba dobierać ludzi do firmy.

Na pewno liczą się działania. Rozmowy i obiecanki - nie bardzo. Chyba że rekrutujesz trenera motywacyjnego. Pracownika prawie zawsze można zwolnić. Najbardziej pilnuj dobierając wspólników i zarząd. Kilku moich znajomych musieli pozamykać spółki, bo wspólnicy ich oszukiwali, kombinowali, wyciągali kasę z firmy, nie generując dochodu itd (czyli jeden generował zyski, a drugi cały czas kombinował jak zabrać to sobie, a później przy okazji jeszcze dywidendy podzielić). Obowiązki i odpowiedzialność każdego wspólnika powinni być dokładnie opisane. Rozmowy i działania (i odpowiedzialność) muszą być konkretne. Dlatego, właśnie, nie polecam zakładać firmy z członkami rodziny, bo z dużym prawdopodobieństwem to będzie miało negatywne skutki i dla rodziny i dla firmy.

W firmie koniecznie muszą być osoby od strategii i finansów, od administracji, od sprzedaży i marketingu oraz od produkcji lub świadczenia usługi. Jeśli wszystkich funkcji pełni jedna osoba, najprawdopodobniej, wszystko będzie zrobione (o ile będzie) złe. Każda osoba musi wykonywać swoją rolę, nie mniej i nie więcej. Sprzedaż i produkcja to zupełnie inny sposób myślenia. Najczęstszej, handlowiec nie wyprodukuje dobrego produktu, a inżynier (albo grafik, programista itd) nie potrafi sprzedać zaprojektowanego i wyprodukowanego przez niego produktu. Nie ważne jak nazywacie Wasze stanowiska, możecie być wszyscy wiceprezesami, ważne żeby zespół był kompletny.

Pilnuj też żeby nie mieć w firmie przejadaczy kasy. Jeśli ktoś w firmie tylko otrzymuje wynagrodzenie i nic nie wnosi do firmy - wywalaj go natychmiast. To jest kolejny powód, dlaczego nie polecam angażować członków rodziny lub kumpli do firmy.

Pilnuj żeby wspólnicy nie kręcili z ewentualnymi wyjazdami służbowymi, żeby też nie pchali niewłaściwych osób na siłę do firmy. Bo to prosta ścieżka do bankructwa. Jeśli zauważysz że wspólnicy coś kombinują przeciw interesom spółki, polecam wyjść z takiej spółki. Tamten człowiek raczej nie zmieni sposobu myślenia, a Ty nie daj się nabrać. O ile za późno zauważyłe[-a]ś że wspólnik lub wspólniczka jest kombinatorem, no to im szybciej wyjdziesz z takiej spółki, tym lepiej dla Ciebie. Szczególnie, gdy pełnisz funkcje w zarządzie.

Dobierając zespół, sprawdzaj praktyczne umiejętności każdej osoby, a nie opowieści. Gadać kim jestem i jak będę pracował to jedno, a wyprodukować i sprzedać z zyskiem produkt lub usługę to nieco inna sprawa. Liczy się te drugie.

Co to jest badanie rynku?

Badanie rynku to próba oszacowania czy taki produkt lub taka usługa ma potencjalnych odbiorców w konkretnym kraju albo nawet rejonie i ile ich jest, wyjaśnienie jaka jest konkurencja, jakich metod reklamy i sprzedaży stosuje konkurencja.

Brian Tracy w swoich książkach pisze że najgorsze co można zrobić, to bardzo dobrze wykonać coś czego robić nie trzeba. Dla firmy jeden z najgorszych scenariuszy to wyprodukowanie produktu lub usługi, na który brak zapotrzebowania (o ile firma nie jest tak potężna że jest w stanie wykreować sobie rynek).

Nie warto też wchodzić na malejące rynki. Czasem jest tak że rynek rośnie (na przykład, rynek tanich stron internetowych) bardzo dynamicznie, ale konkurencja pojawia się jeszcze szybciej. To jest prawie to samo co rynek malejący. Chyba że ktoś ma naprawdę zarombisty produkt i grubą kasę na reklamy (wraz z poważną opieką marketingową). Tego typu rzeczy warto wiedzieć przed założeniem firmy.

Jeśli znasz się na konkretnej branży, znasz język, kulturę i realia konkretnego regionu, no to jest szansa samemu zbadać rynek. Są bardzo pomocne narzędzia, typu Google Trends, ale też wiele innych. Generalnie, mamy cały internet. Statystyki namierzone u konkurencji są wyjątkową kopalnią wiedzy. Są legalne narzędzia aby to zbadać (Similarweb, Ahrefs). Trudno w czasach dzisiejszych wymyślić sobie biznes, którego absolutnie nie ma w internecie, czyli da się zbadać wiele rzeczy prawie nie ponosząc kosztu, także mamy wyjątkowe możliwości.

Jeśli działasz na grubszą skalę, zamierzasz założyć poważny biznes, najlepiej zlecić badanie rynku profesjonalnej firmie. Nie koniecznie Ernst & Young albo Deloitte, może być jakaś zwykła, ale profesjonalna firma marketingowa, która potrafi uczciwie zbadać rynek. Jedyne, warto znaleźć sposób jak zweryfikować firmę, żeby Cię nie oszukali, czyli żeby nie sprzedali po prostu liczb losowych.

Najważniejsze - produkować to na co jest zapotrzebowanie, a nie to na co myślimy że jest zapotrzebowanie. Też warto spróbować przewidzieć trendy rynkowe. Najważniejsza cecha to rynek rosnący, stabilny czy malejący. Wyjątkowo ważna jest umiejętność przewidywania co na tym akurat rynku będzie popularne w przyszłości - to magiczna ruszczka biznesu. Towar popularny dziś - to już przegapiony rynek. Najlepiej sprzedawać to co będzie popularne jutro. Tu dopiero zaczyna się sztuka.

Pilnuj płynności finansowej

Przepływ pieniędzy w firmie to jak krążenie krwi u człowieka. Obowiązkiem zarządu jest ogłoszenie stanu likwidacji lub upadłości (Art.21. ust. 1. Ustawy Prawo upadłościowe) jeśli spółka stała się niewypłacalna. Jeśli firma nie ma długu wobec wierzycieli, można ją (względnie) spokojnie zlikwidować. Natomiast, jeśli spółka jest zadłużona i straciła przepływ gotówki, obowiązkiem zarządu jest zgłoszenie stanu upadłości w ciągu 30 dni od dnia stwierdzenia niewypłacalności spółki. O ile zarząd nie zgłosi upadłości w odpowiednim terminie, będzie on osobiście odpowiadać za dług spółki. Wtedy zarząd ma dwie opcji: albo jednak doprowadzić biznes do sukcesu, zarobić pieniądze i spłacić dług (po czym można działać dalej, o ile udało się dojść do sukcesu, albo uregulować należności i zlikwidować spółkę). Albo zgłosić bankructwo, ale w terminie, bo inaczej jest szansa że komornicy wejdą na prywatny majątek zarządu.

Żeby nie stracić płynności finansowej, pilnuj niektórych podstawowych zasad. Oto one:

  • jeśli można nie kupować nowego wyposażenia - nie kupuj;
  • jeśli firma radzi sobie bez zatrudnienia nowej osoby - nie zatrudniaj;
  • jeśli firma radzi sobie bez wynajmu nowego biura - nie wynajmuj;
  • jeśli firma radzi sobie bez inwestora - nie sprzedawaj udziałów;
  • jeśli wszedłeś w stratny projekt - wyjdź z niego tak szybko, jak tylko się da;
  • jeśli klient marudzi, nie chce grać na prostych przezroczystych zasadach - daruj sobie to (w skrajnych wypadkach zwróć kasę, ale nie trać czasu);
  • jeśli pracownik oszukuje - wywalaj go z firmy;
  • jeśli wspólnik kombinuje lub oszukuje - opuszczaj spółkę tak szybko, jak tylko się da.
  • jeśli wszedłe[-a]ś na malejący rynek i nie masz patentu na osiągnięcie zysków - zmień branżę;
  • pamiętaj że bycie fachowcem w branży i prowadzenie firmy w tej samej branży, to zupełnie inna bajka;
  • kontroluj realny stan przychodów i wydatków, nie okłamuj siebie i nie pozwól innym (wspólnikom, księgowym, pracownikom, podwykonawcom) podać Ci nieprawidłowe dane finansowe.

Zarząd firmy musi dokładnie wiedzieć gdzie firma ponosi straty, a gdzie zarabia zysk. Jeśli można nie wydać pieniędzy na cokolwiek - nie wydawaj, oszczędzaj.

Polecam artykuł o książkach, które zmieniły moje życie. Myślę że każdy przedsiębiorca powinien przeczytać te książki. Ja wielokrotnie przeczytałem niektóre z nich, a pozostałe co-najmniej raz. Na pewno, będę wracał do niektórych co jakiś czas.

Działalność gospodarcza jednoosobowa czy spółka z o.o.?

Najważniejsza różnica jest taka że zarząd spółki może zgłosić upadłość. Termin zgłoszenia upadłości akurat w Polsce jest mocno ograniczony, nie mniej jednak, on jest. W przypadku działalności cały czas odpowiadasz całym swoim majątkiem. A więc nie zapomnij o tym żeby samochód mieć cały czas w leasingu - najpierw skonsultuj się z profesjonalnym radcą podatkowym, a lepiej z kilkoma. Nieruchomość najlepiej przepisać na mamę, babcię, żonę/męża o ile ona/on nie prowadzi działalności jednoosobowej. Prywatne pieniądze trzymać rozproszono w różnych miejscach, najlepiej w róznych krajach nienależących do tego samego obszaru gospodarczego, rozproszonych po całym świecie.

Poza tym, w spółce dużo więcej papierów i ograniczeń, a usługi biura rachunkowego mogą kosztować majątku. Poza tym, spółka jest bardziej wiarygodna względem klientów. Także decyzja może być ciężka. Ja, jednak, wolę spółkę. I to nie biorąc pod uwagę fakt że przeciętny obcokrajowiec nie może zakładać działalności jednoosobowej w Polsce. Także dla obcokrajowców, jak ja, nie ma wyboru, tylko spółka.

Jeśli ktoś ma pytania czego nie robić w biznesie aby nie splajtować - zapraszam do komentowania artykułu, chętnie odpowiem, ewentualnie pomogę, bo już przerobiłem wiele niekorzystnych dla firmy sytuacji.

W razie pytań - śmiało pisz w komentarzu pod artykułem. A przy okazji zapraszam do artykułu o tym jak urząd skarbowy niszczy polskie firmy.

Jeśli znalazłe[-a]ś błąd w tekście, bardzo proszę o powiadomienie Administratora Bloga. Zaznacz błędny tekst i wciśnij CTRL+ENTER (albo napisz w komentarzu).

Autor artykułu: Sergiusz Diundyk.

Komentarze

Na razie brak komentarzy. Dodaj pierwszy komentarz do artykułu!
Dodaj nowy komentarz:

 Oświadczam że przeczytałe[-a]m Regulamin i akceptuję go w całości i bezwarunkowo.
 
Imię lub pseudonim
 
Twój komentarz
Wyślij komentarz
Ok