Sergiusz Diundyk
Ekspert ds. nowych technologii oraz automatyzacji procesów.
czytaj więcej 
Współpraca  Strona główna 

Blog informatyczny

W czym mogę pomóc?

Przykładowe rozwiązanie e-Commerce - sklep internetowy z bielizną RóżowaSzafa
Przykładowe rozwiązanie dla mediów - serwis agencyjny MondayNews
Przykładowe rozwiązanie e-Commerce - Zakłady Ceramiczne Bolesławiec
Przykładowe rozwiązania
klasa Premium
Przykładowe rozwiązanie e-Commerce - sklep internetowy z bielizną RóżowaSzafa
Przykładowe rozwiązania klasa Premium
Przykładowe rozwiązanie dla mediów - serwis agencyjny MondayNews
Jeff Bezos najbogatszym człowiekiem świata? W środę 18 lipca 2018 równowartość kapitalizacji akcji Amazon.com osiągnęła 900 miliardów dolarów – informuje Reuters.com
Google lżejszy o 4,34 miliarda euro? Bruksela, 18 lipca 2018 r., Komisja Europejska nałożyła karę w wysokości 4,34 miliarda euro za łamanie unijnych przepisów antymonopolowych. Więcej informacji na stronie Komisji Europejskiej

Jaka platforma na sklep internetowy?

Jakie oprogramowanie dla sklepu internetowego? Płatne czy bezpłatne? SaaS czy własny serwer? Zlecić wykonanie czy zrobić samemu?

Jaka platforma na sklep internetowy?
Jaka platforma na sklep internetowy?

e-Commerce to jeden z moich ulubionych tematów. Wykonuję audyty, naprawy, optymalizacje oraz zabezpieczenia (odporność na ataki hackerskie) sklepów internetowych dla klientów, projektuję oraz nadzoruję pracy wdrożeniowe sklepów internetowych oraz jestem współwłaścicielem kilku sklepów online. Wśród moich klientów są też znane polskie marki: rozowaszafa.pl, zcbsklep.pl (ten ostatni zrealizowałem dla znanej polskiej marki Zakłady Ceramiczne Bolesławiec wspólnie z agencją marketingową Scorise.com). Biorąc pod uwagę powyższe, pozwolę sobie na wypowiedź ekspercką w temacie sklepów internetowych. Znam ten temat od każdej strony – sprawy techniczne, marketingowe, handlowe, organizacyjne, logistyczne, księgowe, konsumenckie, UI/UX.

Artykuł ten skierowany jest do przyszłych właścicieli sklepów internetowych, agencji marketingowych (bo akurat w Polsce to one najczęściej sprzedają wdrożenia sklepów internetowych) oraz do samodzielnych informatyków.

e-Commerce: najczęściej zadawane pytania

Ile kosztuje wdrożenie nowego sklepu internetowego od podstaw?

To zależy. Bardzo zależy. Od 0zł do… 1 000 000 zł. Przeciętny, mały, sklepik dla osoby dopiero raczkującej z własnym biznesem, da się wdrożyć już od 3000 zł. Jednak wdrożenie sklepu internetowego dla jednej z największych sieci hipermarketów – to nie wiem czy wystarczy 100 000 zł, raczej 1 000 000 zł a może nawet więcej.

Co jest najważniejsze w sklepie internetowym?

Skuteczna reklama i sprzedaż. Dokładnie tak jak w każdym innym biznesie? Dotarcie z ofertą do grupy docelowej jest najważniejsze i najtrudniejsze. Bez skutecznej reklamy nawet najpiękniejszy sklep ma spore szanse na wylądowanie w KRSie z wnioskiem o uruchomienie postępowania upadłościowego. Żadne rozwiązania techniczne nie nie czynią cuda gdy brakuje klientów.

Czy sklep internetowy równa się oprogramowanie dla sklepu internetowego?

Absolutnie nie. Czy opona równa się samochód? Raczej nie. Oprogramowanie sklepu internetowego to czubek góry lodowej. Sklep internetowy – to biznes. Tak jak fabryka ubrań czy pączkarnia to biznes, a maszyna do szycia czy piekarnik to tylko jedno z wielu narzędzi do pracy. Oprogramowanie dla sklepu internetowego to jedno z wielu narzędzi. Sklep internetowy to marka, ludzie, procesy, biuro, konta bankowe, podatki, księgowość, relacje z klientami oraz kontrahentami, koperty od naczelnika urzędu skarbowego itd.

Kiedy zakładać firmę?

Bezpośrednio przed uruchomieniem sprzedaży. Najpierw stworzyć sklep, dopiero w momencie uruchomienia poważnych reklam zakładaj firmę. Czasem żeby otrzymać ofertę od hurtowni, musisz podać dane firmy, w takim razie firmę trzeba założyć zanim wypełnisz sklep towarem. Albo jeśli kupujesz towar offline – no to raczej musisz to zaksięgować w koszt, odpowiednio firma już musi istnieć. Jednak, nie warto zakładać firmę na etapie pomysłu o stworzenie sklepu, bo za księgowość trzeba zapłacić, za biuro trzeba zapłacić, raport do urzędu skarbowego trzeba złożyć w terminie itd. Zlikwidować firmę w Polsce o wiele trudniej niż założyć.

Jakie oprogramowanie dla sklepu internetowego jest najlepsze?

Nie istnieje najlepszego. Jest te, które najlepiej pasuje do konkretnego sklepu i konkretnego modelu biznesowego (tuż do wiedzy/umiejętności/potrzeb przedsiębiorcy). Podobnie jak najlepszy samochód. Może Maluch? A może S63 AMG Long? A może MAZ-537? Otóż, każdy najlepiej pasuje do wykonania pewnego rodzaju zadań.

Co liczy się w e-Commerce – rozwiązania techniczne czy strategia?

Jak w każdym innym biznesie, najpierw strategia. Skuteczny plan to polowa sukcesu. Działania bez planu to polowa porażki. Druga polowa sukcesu to skuteczne wdrożenie planu (tutaj i skuteczne reklamy, i dobrze dopasowane rozwiązania techniczne itd). Rozwiązania techniczne też są bardzo ważne, ale nie same w sobie, tylko łącznie z dobrym planem biznesowym. Na samych technicznych rozwiązaniach, nawet najlepszych, nie da się zbudować imperium biznesowe.

Które oprogramowanie dla sklepu internetowego – płatne czy bezpłatne?

W zasadzie, nie istnieje żadnego bezpłatnego oprogramowania dla sklepu internetowego. Są różne modele sprzedaży platform sklepowych: „bezpłatne”, płatne jednorazowo, abonament SaaS. Te „bezpłatne” to, najczęściej, pusta platforma sklepowa, którą trzeba rozszerzyć o płatne rozszerzenia, żeby to było w miarę użyteczne. Jakiś pusty silnik dla portalu e-Commerce oczywiście może być, tylko prawda jest taka że ja nie znam żadnego prosperującego sklepu, zbudowanego wyłącznie na bezpłatnym oprogramowaniu. Bez profesjonalnego zespołu marketingowców oraz informatyków nie da się zbudować poważnego sklepu. Nie używając płatnych rozwiązań też raczej nie. Silnik sklepu może być bezpłatny, ale i tak musi być indywidualnie dopracowany (czasem dość poważnie) oraz wyposażony w płatne rozszerzenia.

Wybór oprogramowania sklepu internetowego

Zacznijmy od zdefiniowania naszych wymóg. Najlepsze oprogramowanie dla sklepu internetowego to te które najlepiej spełnia akurat nasze wymogi. Co z tego że MAZ-537 uciągnie z sobą 70 ton ładunku, jak potrzebujemy szybko dostać się autostradą do lotniska? Albo co z tego że S63 AMG Long rozpędza się do setki za 3 sekundy jak potrzebujemy przeprowadzić 70-tonowy dźwig na budowę? Otóż nie ma najlepszego oprogramowania, jest te które najlepiej (lub najgorszej) odpowiada wymogom w konkretnej sytuacji.

Najpierw zdefiniujmy nasze wymogi do oprogramowania e-Commerce:

  • czy posiadamy wiedzę z zakresu IT czy musimy zatrudnić kogoś do spraw IT czy może chcemy zlecić wykonanie sklepu od A do Z?
  • jaki asortyment towaru (ilościowo) będzie sprzedawał nasz sklep internetowy? Ile tego towaru będzie?
  • jaki system do obiegu dokumentacji firmowej potrzebujemy lub chcemy mieć?
  • czy potrzebujemy kasy fiskalnej? Czy musi ona być zintegrowana z oprogramowaniem sklepu albo z systemem do obiegu dokumentacji firmowej?
  • jakie systemy i sposoby płatności chcemy mieć w naszym sklepie?
  • jak często będzie się zmieniała nasza oferta i jak mocno chcemy rozwijać sklep w przyszłości?
  • w jaki sposób chcemy wprowadzać towar (dane i zdjęcia) do sklepu?
  • jaki mamy budżet na reklamy? Czy znamy się na reklamach i będziemy ją sami tworzyć i zarządzać czy może chcemy zlecić reklamy agencji marketingowej?
  • sklep będzie sprzedawał tylko na terenie Polski czy też za granicą? Strona sklepu internetowego ma być tylko w języku polskim czy też w innych?

To niepełna lista podstawowych pytań, od których trzeba zacząć wybór platformy na sklep internetowy. Prawidłowe odpowiedzi na powyższe pytania definiują strukturę sklepu.

Jakie oprogramowanie sklepu internetowego? Płatne czy bezpłatne?

Ja do tej pory nie spotkałem żadnej płatnej polskiej platformy sklepowej, której można użyć do zrobienia poważnego sklepu. Nie będę za bardzo oczerniać polskie firmy, oferujące platformy sklepowe. Lecz powiem że te które przetestowałem (a przetestowałem wszystkie które znalazłem, łącznie paręnaście platform, większość w modelu SaaS) to tragedia i to dość poważna. Albo z punktu widzenia technicznego albo pod kątem prawnym, według mnie, nie nadają się. Ewentualnie (chcę w to wierzyć) sytuacja tu odzwierciedla sytuację z muzyką – ci muzycy którzy dali radę z wypromowaniem swojej marki nie zawszę radzą sobie z muzyką, a ci którzy potrafią piękną muzykę, często grają lub śpiewają ją u siebie w garażu. Chcę wierzyć że istnieją polskie firmy, oferujące dobre rozwiązania sklepowe, tylko ja nie znalazłem czegoś takiego. Albo, ewentualnie, wkrótce pojawią się warte uwagi polskie platformy e-Commerce (chodzi mi o prawdziwe polskie platformy sklepowe, a nie aukcyjne z afrykańskim kapitałem, promujące się jako polskie).

Zagraniczne platformy w Polsce trudno stosować, no bo one nie są do końca zgodne z polskim prawem. Ale czasem po prostu nie ma wyboru, tylko zagraniczne spełniają (lub częściowo spełniają) oczekiwania przedsiębiorcy.

Otóż wybór nie jest jakiś zaskakujący. Jeśli chcemy mieć solidny sklep, chcemy żeby on był nasz, a nie należał w całości do firmy oferującej platformę w modelu SaaS, chcemy żeby sklep zarabiał zysk (i to dla nas, anie dla producenta lub wdrożeniowca platformy) i chcemy mieć kontrolę nad własnym sklepem, no to bierzmy jedną z najlepszych open source platform sklepowych i dorabiajmy ją do naszych wymóg. Innego wyjścia nie ma. Bezpłatnie nie będzie w żadnym wypadku. Nawet do najlepszej platformy sklepowej trzeba dokupić mnóstwo płatnych rozszerzeń, trzeba zintegrować z systemem do fakturowania oraz magazynowania, zawsze czasem trzeba płatny szablon stworzyć od podstaw kupić. Na pewno trzeba zatrudnić grafika oraz informatyka, i to nie studentów kierunku gastronomicznego. Więc bezpłatnych platform sklepowych nie istnieje, są różne modele opłaty. Jedni wprost mówią że sprzedają płatne rozwiązanie, inni krzyczą że tworzą wolne oprogramowanie, jednak później okazuje się że do tego wolnego koniecznie trzeba coś dokupić i to nie tanio.

W dalszej części artykułu przedstawiam porównanie trzech platform sklepowych. Są one niby bezpłatne, ale to nie do końca: WordPress + WooCommerce, PrestaShop oraz Magento v2.

WooCommerce – to jest coś jak rower z przyczepą. Da się handlować i to dość sprytnie. Nie ma za dużo komplikacji, a możliwości są dość spore. Nie da się (da się, ale raczej nie warto) rowerem z przyczepą zatowarować elektrownie węglem, natomiast worek ziemniaków da się sprowadzić do sąsiada.

PrestaShop – to coś w rodzaju ciężarówki. Spore możliwości, ale konieczna jest wiedza oraz doświadczenie (które można zdobyć prowadząc własny sklep).

Magento v2. Dopiero tu mieszka prawdziwy Król. To coś w rodzaju pociągu towarowego. W większości wypadków nie nadaje się do jeżdżenia na co-dzień z domu do pracy i z powrotem, jednak zatowarować elektrownię węglem lub przeprowadzić do sąsiedniego kraju 2500 ton ziemniaków – idealnie. Trochę wiedzy specjalnej oraz doświadczenia zdecydowanie się przydadzą. Wyobrażacie sobie maszynistę pociągu towarowego bez odpowiedniego wykształcenia oraz bez doświadczenia? W Magento sprawa wygląda podobnie.

WooCommerce

To niesamowite rozwiązanie, bo jest proste, łatwe w obsłudze i bardzo skuteczne. Najskuteczniejsze rzeczy są proste. Woo też.

WooCommerce idealnie nadaje się do małych oraz średnich sklepów internetowych. Powiedzmy, do tysiąca produktów całkiem spoko. Jeśli dobrze zoptymalizować bazę danych, zainstalować system na potężnym dedykowanym serwerze, no to dało by się i 100 tysięcy produktów sprzedawać z WooCommerce, ale nie warto. Dla większych sklepów są odpowiednie platformy.

Do WooCommerce istnieje mnóstwo bardzo atrakcyjnych wtyczek. Z resztą, WooCommerce sam w sobie jest wtyczką do WordPress. Czyli sklep na Woo to tak naprawdę WordPress rozszerzony za pomocą wtyczki WooCommerce.

WooCommerce to idealne rozwiązanie dla:

  • małych sklepów hobbistycznych;
  • sklepów producenta jeśli asortyment produkcji nie przekracza kilkuset rodzajów towaru;
  • początkujących przedsiębiorców, na próbę;
  • szybkiej weryfikacji rynku (gdy chcemy wprowadzić nowy produkt, jesteśmy w stanie sprowadzić ruch grupy docelowej na naszą stronę, ale nie wiemy czy będzie zainteresowanie);
  • do sprzedaży towarów cyfrowych (e-booki, wtyczki, skrypty, obrazki, filmy, dostęp itd);
  • działa prawie na każdym hostingu, nawet u „liderów” polskiego rynku za 9.99 zł w promocji na pierwszy rok (ale nie polecam tych hostingów, później i tak same przygody z tym będą);

Zarządzanie sklepem na WooCommerce jest w miarę wygodne i proste, czyli panel administracyjny WordPressa. Zbyt wymagającej wiedzy specjalistycznej raczej nie trzeba. Na polskim rynku pracy są sporo specjalistów od WordPressa i WooCommerce.

Jest ogromne mnóstwo płatnych oraz bezpłatnych wtyczek do rozszerzenia WooCommerce. Ale czasem zdarza się że nie ma wtyczki do konkretnej funkcjonalności (jeśli ktoś potrzebuje pomocy lub zaprojektowania i wdrożenia dedykowanego rozwiązania do WooCommerce – zapraszam do kontaktu). Nie ma tutaj szalu z promocjami, rabatami, jednostkami miary, kombinacjami cech produktów (wszystko jest, ale nie tak dobrze zrobione jak w specjalistycznych sklepowych silnikach typu Presty czy Magento, z resztą i w tamtych sporo rzeczy są możliwe tylko dzięki dodatkowym wtyczkom).

PrestaShop

PrestaShop to jeden z moich ulubionych silników sklepowych. To jest rozwiązanie dla poważnych sklepów. W Polsce to jeden z najpopularniejszych silników e-Commerce.

Presta jest bardziej skomplikowana niż WooCommerce, niektóre opcji czasem naprawdę trudno znaleźć (bo jest ich bardzo dużo i nie wszystkie zbyt logicznie poukładane, chociaż każda osoba ma swoją logikę). Czasem trzeba poszukać informacji w dokumentacji, czasem na forum wyspecjalizowanym, czasem kupić dość drogą wtyczkę. Ale najważniejsze – da się w oparciu o PrestaShop postawić nawet bardzo poważny (rozbudowany, solidny wizualnie, o sporym asortymencie towaru, zaawansowany funkcjonalnie) sklep online.

Prestę polecam do większości średnich i ograniczono większych sklepów:

  • sklepy z prawie każdej branży (chyba że potrzeba wyjątkowego rozwiązania, na przykład rozbudowany konfigurator komputerów czy też samochodów, no to raczej dedykowana platforma sklepowa);
  • sklepy międzynarodowe i wielojęzyczne;
  • sklepy o dużym zróżnicowaniu asortymentu, łączna liczba kombinacji towaru może sięgać nawet kilkaset tysięcy (w takim razie potrzebny jest lepszy dedykowany serwer do hostowania sklepu);
  • sklepy z rozbudowanym systemem bonusowym;
  • sklepy o dużym zróżnicowaniu kombinacji cech;
  • wielobranżowe sklepy.

Nie polecam Presty do sklepów z towarem wirtualnym (e-booki, skrypty, zdjęcia, filmy). Oczywiście, da się stworzyć sklep z towarem elektronicznym w oparciu o PrestaShop, jednak, najczęściej, nie ma takiej potrzeby, ponieważ PrestaShop to zbyt skomplikowany silnik dla tego akurat typu sklepów. Chyba że ktoś docenia sobie hard-core.

W Polsce PrestaShop jest bardzo popularnym silnikiem sklepów online. Do najprostszych sklepów polecam WooCommerce, do większości pozostałych polecam PrestaShop. Do najbardziej wymagających – Magento v2.

Specjalistów od Presty na polskim rynku pracy jest mniej niż od WooCommerce, koszt pracy jest większy, a czas napraw zwykłe jest dłuższy (w porównaniu do Woo). Jak już wspominałem, Woo to poziom roweru z przyczepą, a Presta to poziom ciężarówki. Odpowiednio, koszt utrzymania i obsługi jest inny. Czasem trzeba sięgnąć po pomoc do zagranicznych informatyków.

Ja, będąc informatykiem oraz specjalistą zarówno od Presty, kiedyś szukałem do pomocy informatyka od Presty, nie znalazłem w Polsce osoby o odpowiednim poziomie profesjonalizmu w adekwatnej cenie. Musiałem zatrudnić informatyka, bodajże, z Rumunii. Ale to pojedynczy wypadek, wymagałem doskonalej wiedzy struktury bazy danych Presty.

Do PrestaShop jest ogromne mnóstwo wtyczek oraz szablonów. Jeśli chodzi o poważny sklep internetowy na Prescie, większość szablonów (w tym płatnych) potrzebują dopracowania przez zespół doświadczonych informatyków oraz marketingowców. Koniecznie trzeba dokupić parę wtyczek w cenie około 200$ każda oraz mnóstwo drobniejszych.

Magento v2.

Wersja 1.9 jest już nie aktualna i to przez ładnych parę łat. Jeśli któraś firma wdrożeniowa próbuje sprzedać Ci wdrożenie Magento v1.9 – omijaj szerokim łukiem. Wersja 2 to zupełnie inna, zaprojektowana od nowa, platforma e-Commerce.

Jeśli chodzi o Magento, tak jak wspominałem wyżej, jest to coś poziomu pociąg towarowy. Dość droga (przepraszam, zapomniałem że jest to „bezpłatne”) i wymagająca impreza. Ale w oparciu o Magento da się postawić nawet największy hipermarket internetowy albo najpiękniejszy sklep branżowy. Ten bezpłatny silnik jest najdroższy nawet wśród płatnych. Ale jednocześnie oferuje największe możliwości.

Magento warto wybierać tylko do najbardziej zaawansowanych, najbardziej wymagających sklepów. W momencie napisania tego artykułu ja nie znalazłem w Polsce żadnej firmy, żadnego informatyka, który by radził sobie z Magento v2. Więc po specjalistów, prawdopodobnie, musisz sięgnąć za granicę. I to musisz bardzo dobrze sprawdzać konkretny zespół czy osobę.

Może nie jest to aż tak trudne jak zaprojektowanie oraz zrealizowanie dedykowanego sklepu, ale trzeba trochę się nawysiłkować żeby znaleźć sprawdzony zespół do obsługi Magenty.

Kiedy używanie Magento jest uzasadnione? A no w następujących wypadkach:

  • w dużych sklepach internetowych, od 5000 rodzajów towaru w górę;
  • dla przedsiębiorców o dużych ambicjach, których stać na poważny sklep (stworzenie oraz serwisowanie), dla prawdziwych liderów rynku;
  • hipermarkety internetowe, w tym sklepy internetowe dużych sieci stacjonarnych.

Magento v2 zawiera już większość niezbędnej funkcjonalności. Ale jeśli czegoś nie wystarczy, są wtyczki, przeważnie płatne. Silnik Magento został wyjątkowo dobrze zaprojektowany, przemyślany i zrealizowany. Aby nie tłumaczyć zbyt dużo, wystarczy powiedzieć że Magento w którymś momencie został przyjęty pod opiekę firmy Elona Muska (przedsiębiorstwo powiązane z grupą eBay).

Rozwiązania dedykowane.

Pozostaje jeszcze jeden rodzaj sklepów internetowych, mianowicie, rozwiązania dedykowane. To są mocno dedykowane platformy. Buduje się takie sklepy od zera lub w oparciu o wyspecjalizowane frameworki (jednym z takich przykładów jest framework Symfony rozszerzony o bibliotekę Sylius).

Dedykowane rozwiązanie możesz zamówić w firmie typu software house (często oni mają swoje rozwiązania, które trzeba tylko dopasować) albo możesz zatrudnić zespół informatyków, marketingowców, grafika, project managera oraz architekta systemów do stworzenia dedykowanego sklepu. Broń boże zamawiać dedykowane rozwiązania w agencjach marketingowych – oni się nie specjalizują na tym, chociaż często sprzedają coś takiego.

To jest najdroższa i najdłuższa zabawa z wszystkich wymienionych. Tu największe ryzyko że odniesiesz porażkę, ponieważ kluczowe to wiedza i doświadczenie zespołu, pieniądz na wynagrodzenia oraz czas. Wystarczy źle zaprojektować architekturę systemu i po sprawie – ryzyko stworzyć platformę dużo gorszą od tych „bezpłatnych” ogromne. Problem jest taki że wszystkie firmy opowiadają że mają odpowiedni zespół, że to oni liderzy rynku (15000 agencji marketingowych czy softwarehouse i każdy stwierdza że to właśnie on jest liderem rynku, czasem dodając przedrostek „jednym z”). Na polskim rynku, niestety, ogromna szansa napotkać się na zespół który nie jest w stanie zaprojektować architektury poważnego systemu e-Commerce. Nie to że oszukują, tylko nie zdają sobie sprawy jak to się robi, nie mają ani procesów wytwarzania bezawaryjnego oprogramowania ani wiedzy z zakresu projektowania odpowiedniej architektury. Więc jeśli decydujesz na oprogramowanie dedykowane, kluczowe to zespół, który będzie tworzyć dla Ciebie oprogramowanie, kasa i czas (jest to bardo droga i czasochłonna impreza). Zespół musisz sprawdzić zanim podpiszesz umowę.

Kiedy warto tworzyć dedykowane oprogramowanie dla sklepu internetowego:

  • jeśli prowadzisz salon samochodowy i potrzebujesz wyjątkowego i bardzo rozbudowanego konfiguratora;
  • inne sklepy z rozbudowanym konfiguratorem (serwery, komputery, roboty, sprzęt przemysłowy, sprzęt medyczny itd);
  • sklepy z możliwością zaprojektowania produktu (drukarnie, dedykowane meble, wyposażenie wnętrz itd);
  • jeśli masz dużo kasy i czasu, a nie wiesz co z tym zrobić (inaczej mówiąc, jeśli nie potrzebujesz unikatowego rozwiązania, tylko po prostu chcesz go mieć).

Podsumowanie

Płatne polskie rozwiązania (SaaS czy jakiś gotowiec) dla sklepów internetowych, które przetestowałem do tej pory – nie polecam żadnego. Ewentualnie są rozwiązania warte uwagi, ale ja nie znalazłem.

Zagraniczne płatne – są warte uwagi, jednak poważny problem to kompatybilność z polskim prawem i tłumaczenie na język polski. Jest to gruby temat na oddzielny artykuł.

Pozostają „bezpłatne” oraz dedykowane rozwiązania. Niektóre „bezpłatne”, typu OpenCart, jakieś wtyczki sklepowe, na przykład, do Joomla, nie opisuję bo docelowo nie korzystam z tych systemów. Najnowsza wersja WooCommerce nie jest jakoś dużo gorsza od OpenCart, aczkolwiek do Woo istnieje dużo więcej szablonów i wtyczek (bezpłatnych, „bezpłatnych” oraz płatnych). Joomla, według mnie, nie ma za dużo sensu w czasach dzisiejszych.

Jeśli znalazłe[-a]ś błąd w tekście, bardzo proszę o powiadomienie administratora bloga. Zaznacz błędny tekst i wciśnij CTRL+ENTER.

Autor artykułu: Sergiusz Diundyk, ekspert ds. nowych technologii oraz automatyzacji procesów. Doradca z zakresu architektury oprogramowania, e-commerce i szeroko pojętego cyber-bezpieczeństwa. Więcej informacji 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Informacja o błędzie

Tekst zawierający błędy